Trzy Korony to masyw skalny w Pieninach, którego najwyższy punkt – Okrąglica – wznosi się na 983 metry. Z platformy widokowej na szczycie rozciąga się jeden z najlepszych widoków w polskich górach: Tatry, Gorce, Beskid Sądecki, dolina Dunajca, a przy dobrej pogodzie nawet Babia Góra. To miejsce, które przyciąga tłumy nie bez powodu – połączenie dostępności z prawdziwą górską panoramą sprawia, że warto tu przyjechać.
- zapierające dech w piersiach widoki
- różnorodne szlaki turystyczne
- bliskość do Pienińskiego Parku Narodowego
- łatwy dostęp z pobliskich miejscowości
- możliwość połączenia z wizytą na Sokolicy
Dlaczego nazywa się Trzy Korony
Nazwa wzięła się z charakterystycznego kształtu masywu, który z oddali przypomina wykutą w skale koronę. Co ciekawe, koronę tworzy nie trzy, a pięć turni szczytowych – najwyższa to wspomniana Okrąglica, na której znajduje się główna platforma widokowa.
Masyw od dawna przyciągał turystów. Już w XIX wieku pisano o niezwykłych widokach, a w 1906 roku wytyczono pierwszą oficjalną trasę turystyczną na szczyt. Obecnie Trzy Korony należą do najczęściej odwiedzanych miejsc w polskich górach, a ich zdobycie jest dostępne praktycznie dla każdego.
Szlaki na Trzy Korony – którą trasę wybrać
Na szczyt prowadzi kilka szlaków o różnym stopniu trudności i długości. Najkrótsza opcja to żółty szlak z Sromowiec Niżnych – około 1,5 godziny marszu. Tuż przy szlaku znajduje się Schronisko PTTK Trzy Korony, więc można tu spokojnie rozpocząć wycieczkę lub zrobić przerwę.
Żółty szlak z Krościenka nad Dunajcem to około 6 kilometrów i mniej więcej 2 godziny marszu. Trasa prowadzi przez malowniczy Wąwóz Szopczański i jest świetnym wyborem dla rodzin z dziećmi – nie jest szczególnie wymagająca, choć wymaga uważności na wystające korzenie i kamienie.
Niebieski szlak ze Szczawnicy to najdłuższa opcja – prawie 10 kilometrów i około 3,5 godziny w jedną stronę. Prowadzi przez Przełęcz Szopka, zwaną też Przełęczą Chwała Bogu. Przewodnicy opowiadają, że nazwa pochodzi od okrzyku ulgi turystów po trudach podejścia. Z przełęczy widać Tatry i Spisz, a dalej szlak wiedzie przez teren Pienińskiego Parku Narodowego z pięknymi widokami na Dolinę Dunajca.
Jest też zielony szlak przez Wąwóz Szopczański do Schroniska PTTK – mniej uczęszczany, więc dobra opcja dla tych, którzy wolą spokój i mniej tłumów.
Jeden bilet na platformę widokową Trzech Koron uprawnia tego samego dnia również do wejścia na taras widokowy Sokolicy – jeśli masz siły i czas, warto zaplanować pętlę łączącą oba szczyty.
Co zobaczysz na szczycie
Główną atrakcją jest oczywiście platforma widokowa na Okrąglicy. Stąd panorama obejmuje praktycznie wszystkie najważniejsze pasma południowej Polski. Dunajec wije się głęboko w dole, widać Sromowce, a w tle górują Tatry Wysokie. To jeden z tych widoków, które naprawdę robią wrażenie – szczególnie gdy pogoda dopisuje.
Sama platforma to metalowa konstrukcja z barierkami, bezpieczna i wygodna. Po zrobieniu zdjęć i nacieszeniu się widokami schodzi się prawą stroną schodów (patrząc z tarasu będzie to lewa strona).
Ale szczyt to nie wszystko. W ciągu niebieskiego szlaku, na Górze Zamkowej (799 m n.p.m.), zachowały się ruiny Zamku Pienińskiego. To ciekawy dodatek do wycieczki – można poznać historię regionu i zobaczyć pozostałości dawnej warowni. Podobno w tych okolicach schroniła się przed Tatarami święta Kinga wraz z innymi zakonnicami z klasztoru w Starym Sączu – na pamiątkę powstała tu Grota Św. Kingi.
Przed I wojną światową w ruinach Zamku Pienińskiego powstała „Pustelnia Pienińska”, w której do 1949 roku mieszkał prawdziwy pustelnik.
Dla kogo jest ta wycieczka
Trzy Korony to miejsce uniwersalne. Trasy nie są specjalnie trudne – nie ma tu ekstremalnych podejść czy technicznych fragmentów wymagających specjalnego sprzętu. Największe wyzwania to przepaście przy szlaku, ostre skały i wystające korzenie, ale przy zachowaniu podstawowej ostrożności każdy daje radę.
Rodziny z dziećmi wybierają zwykle krótszy szlak z Sromowiec lub żółty z Krościenka. Starsze dzieci bez problemu przejdą te trasy, choć warto pamiętać o odpowiednim obuwiu – sportowe buty to minimum, lepiej trekkingowe.
Miłośnicy historii docenią ruiny zamku i legendy związane ze świętą Kingą. Fotografowie mają tu pole do popisu – widoki są naprawdę fotogeniczne, szczególnie w godzinach porannych lub przed zachodem słońca.
Ile czasu potrzeba na wycieczkę
Zależy od wybranego szlaku i tempa marszu. Najkrótszy wariant z Sromowiec to około 3 godziny w obie strony (1,5 h w górę, 1,5 h w dół), plus czas na podziwianie widoków i ewentualnie przekąskę na szczycie. Realistycznie trzeba zarezerwować 4-5 godzin.
Żółty szlak z Krościenka to około 4 godziny samego marszu, więc z przerwami i zwiedzaniem wychodzi 5-6 godzin. Niebieski ze Szczawnicy to już całodzienna wyprawa – 7 godzin marszu plus przerwy.
Jeśli planujesz połączyć Trzy Korony z Sokolicą i ruinami zamku, przygotuj się na intensywny dzień – około 8-10 godzin z przerwami.
Informacje praktyczne – bilety, dojazd, parkingi
Bilety: Sam szlak jest bezpłatny, ale wstęp na platformę widokową już płatny. Jeden bilet uprawnia do wejścia tego samego dnia także na taras Sokolicy, co jest naprawdę opłacalne przy planowaniu pętli. Płatność można dokonać gotówką lub kartą w punkcie pod tarasem widokowym.
Parking w Krościenku nad Dunajcem: główny parking znajduje się przy ul. Pienińskiej (start żółtego szlaku) oraz w centrum (zielony szlak). W sezonie ceny to około 5 zł za godzinę, bilet dobowy kosztuje 20-30 zł.
Parking w Szczawnicy: parkingi przy ul. Głównej oraz ul. Parkowej, skąd wychodzi niebieski szlak. Ceny podobne jak w Krościenku.
Parking w Sromowcach Niżnych: mniejszy parking przy początku żółtego szlaku, w sezonie bywa zatłoczony, warto przyjechać wcześnie rano.
Najlepsza pora na wizytę: wiosna i jesień to świetny czas – mniej turystów niż latem, a widoki równie spektakularne. Latem na szlakach bywa tłoczno, szczególnie w weekendy. Zimą szlaki są dostępne, ale wymagają odpowiedniego przygotowania i doświadczenia.
Co zabrać: wygodne buty (najlepiej trekkingowe), wodę, przekąski, kurtkę przeciwwiatrową (na szczycie bywa chłodno nawet latem), ewentualnie kijki trekkingowe dla osób z problemami z kolanami.
Trzy Korony znajdują się w Pienińskim Parku Narodowym, który powstał w 1932 roku i jest najstarszym parkiem narodowym w Polsce. Obowiązują tu surowe zasady ochrony przyrody – warto o tym pamiętać i nie schodzić ze szlaków.
Okolica oferuje też inne atrakcje. Najsłynniejszy to oczywiście spływ Dunajcem na flisackiej tratwie, ale można też wybrać się na rafting, canoeing czy hydrospeed. Wąwóz Szopczański to malownicze miejsce związane z legendą o góralach ratujących orszak Jana Kazimierza przed Szwedami. Niedaleko znajduje się też Zamek Czorsztyn i Jezioro Czorsztyńskie.
Trzy Korony to miejsce, które naprawdę warto odwiedzić planując weekend w Pieninach. Dostępność połączona z prawdziwymi górskimi widokami sprawia, że sprawdzi się zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych turystów.
